/, Iwona Kuś, Porady/Gdy myśli przejmują nade mną kontrolę…

Gdy myśli przejmują nade mną kontrolę…

Przykład 1

Młody mężczyzna często spóźnia się do pracy. Spóźnia się ponieważ ma trudność z wyjściem z domu. Wielokrotnie sprawdza czy zamknął drzwi, zakręcił kurki od gazu, zakręcił kran, wyłączył żelazko lub zamknął okno. Czasami wraca do domu kilka razy, żeby upewnić się, że wszystko jest pozostawione we właściwym porządku. Zdarza się, że wraca do domu będąc już w drodze do pracy. Uporczywe, powracające myśli o pozostawieniu otwartych drzwi lub niewyłączeniu żelazka nie pozwalają mu skoncentrować się na innych kwestiach. Zachowania stają się coraz częstsze i w efekcie zaczynają dezorganizować jego codzienne funkcjonowanie we wszystkich sferach życia, w tym w pracy zawodowej.

Przykład 2

Młoda kobieta wykonuje tylko część zleconych jej w pracy zadań. Jej zadaniem jest wykonywanie telefonów do klientów. Inne osoby na takim samym stanowisku wykonują zadania w wyznaczonym terminie. Co jest powodem? Kobieta  przed każdym telefonem liczy w myślach. To powoduje, że traci dużo czasu i nie wywiązuje się z obowiązków w terminie.

Zarówno mężczyzna jak i kobieta odczuwają dyskomfort i chcieliby  zmienić swoje zachowanie. Problem w tym, że nie potrafią. Zdają sobie sprawę z niedorzeczności swoich działań, oceniają je negatywnie, jako pozbawione sensu i niepotrzebne, jednak nie potrafią powstrzymać się przed ich podejmowaniem. Im bardziej starają się odsuwać natrętne myśli od siebie lub zaprzestać wielokrotnego wykonywania tych samych czynności tym bardziej nasila się w nich uczucie niepokoju i wewnętrznego napięcia.

Prawdopodobnie cierpią na zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne zaliczane do zaburzeń lękowych. Towarzyszący zaburzeniu lęk wpływa na wszystkie dziedziny ich życia.

Wiele osób doświadcza nieraz podobnych objawów. Najczęściej, są one jednak przejściowe i spowodowane np. nadmiernym stresem, przeciążeniem organizmu. Gdy stresująca sytuacja mija, objawy również mijają. Wiele osób doświadcza pewnych form nawracających nieuzasadnionych, obsesyjnych myśli np. o przykrym doświadczeniu z przeszłości lub powracających w pamięci melodii. Większość z nas potrafi się od nich oderwać. Są jednak osoby, które są wobec własnych myśli bezsilne. Osoby te różnią się od innych sposobem w jaki przeżywają i rozładowują lęk. Osoby cierpiące na zaburzenie obsesyjno-kompulsywne próbują neutralizować niechciane myśli (obsesje) za pomocą czynności przymusowych (kompulsji). Czynności te mają często charakter rytuałów lub sztywnych i wielokrotnie powtarzanych zachowań. W przypadku naszego bohatera jest to wielokrotne i powtarzalne sprawdzanie. W przypadku naszej bohaterki liczenie w myślach.

Gdzie przebiega granica między tymczasowym problemem, a chorobą? Z zaburzeniem mamy do czynienia wtedy, gdy objawy występują przez większość dni w ciągu przynajmniej dwóch kolejnych tygodni, powodują cierpienie oraz zakłócają funkcjonowanie społeczne osoby, która go doświadcza.

Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne może mieć różną specyfikę. Treść myśli jest bardzo indywidualna i w dużej mierze związana z osobistymi doświadczeniami oraz krytycznymi wydarzeniami w życiu. Myśli najczęściej  są związane z brudem i zarazkami, możliwością zachorowania, zakażenia, obawą przed zrobieniem komuś krzywdy lub, że coś strasznego może przydarzyć się jego bliskim, potrzebą porządku i symetrii. Najczęściej spotykane czynności natrętne to: rytuały czystościowe, powtarzanie, sprawdzanie, dotykanie przedmiotów, liczenie, układnie i porządkowanie.

Specyfiką tych zaburzeń jest to, że osoby długo nie zauważają lub unikają przyznania się do problemu, którego doświadczają. Kiedy objawy utrzymują się przez dłuższy czas i prowadzą do wyraźnego obniżenia jakości funkcjonowania społecznego należy zwrócić się o pomoc do specjalisty.

W zależności od przebiegu zaburzenia (m.in. przyczyny, objawy) dobiera się odpowiedni sposób leczenia. Czasem wystarczy sama psychoterapia, czasami należy połączyć ją z farmakoterapią. Psychoterapia może mieć różne formy, jednak najczęściej stosuje się terapię poznawczo-behawioralną. W jej trakcie, osoba rozpoznaje własne przekonania i schematy myślenia. Następnie, uczy się zdrowych sposobów radzenia sobie z lękiem oraz napięciem, których na co dzień doświadcza. Celem terapii jest zmiana polegająca na uwolnieniu się od napięcia, a tym samym natrętnych czynności.

Iwona Kuś: psycholog/psychoterapeuta – pracuje w nurcie poznawczo-behawioralnym

2018-11-23T09:25:57+00:00Październik 2018|Aktualności, Iwona Kuś, Porady|